ŁĄKA

Wiersze Brak Komentarzy »

Wiersz napisany przez wspaniałego Człowieka,
pełnego Światła, Mądrości i radości życia.
Karol jest bardem, poetą i twórcą pięknych, zaczarowanych słów,
które przekazuje ludziom z czystej potrzeby serca.

Łąka

Rozkwitaj każdego dnia

Kwiatami wartości

Paletą barw życia

Na łące miłości

           I bądź Darmiczną różą

           W jej płatkach i cierniach

           I niezapominajką –Prawdą,

           Odbiciem Nieba, gdy okiem słońca zerka

A w lilii bądź Ahimsą,

Czystą niewinnością,

Nie krzywdzeniem, wybaczaniem

I wielką czułością

I bądź Shanti, głębokim spokojem,

Uśpionym w jaśminie,

Jego słodkim zapachem,

Który z serca płynie

A gdy nocą czerwcową

Rozkwitniesz w kwiat paproci

Sai Baba Cię obdaruje

Miłością o którą Go prosisz

Bądź, Bądź każdego dnia

Wciąż na nowo i nowo

Łąką Miłości dla innych

I świata tego ozdobą

Karol, 12 luty 2009r

ZIEMIA Z KOSMOSU

Wiersze Brak Komentarzy »

Siedzę na rogalu

Księżyca.

Radośnie dyndam nogami i

patrzę z uwagą

na……

         …………Ziemię.

Próbuję odnaleźć

miejsce, w którym żyję.

Dom, w którym mieszkam.

Siebie.

I nie widzę.

A przecież TAM istnieję.

Choć tylko, jako

maluśki kłębuszek energii,

która

myśli i 

czuje…….

JEST

ODDYCHA

ŻYJE :))

LILIA

Wiersze Brak Komentarzy »

Lilia

……. o wiele bardziej wolę nazwę ……….LELIJKA,    

tak z prostą miłością, nazywają ją wiejskie kobiety         (choć raczej tę lilię białą - królewską. patrz „Zwiastowanie”).

        *********

Pielęgnują kobiecinki te swoje ……..lelijki ………..

w  bajecznie kolorowych ogródeczkach,

w śród ziół i zwykłych kwiatów.

Krzywymi płotkami strzegąc od kur.

Aby, ochraniając od wiatru i spojrzeń, 

ukrywając pod  chustami i sweterkami,

w końcu ponieść je wczesnym rankiem,

do ………Kościoła

I ścierajac z twarzy wzruszenie, 

składają te lelijki na ołtarzyku. 

Różańcowym szeptem dziękując za opiekę, 

swojej niebiańskiej Mateńce ……..Maryjce.

http://www.valkyrieart.com/Pictures/Photos/Flowers/Flowers41.jpg

Maciejka i Róża

Wiersze Brak Komentarzy »

Mały kwiatuszek Maciejki

Zakwitł w dłoniach wieczoru

Okrył słodkim zapachem

Wszystkie zakątki ogrodu

Zmęczona dziennym upałem

Róża sennie ziewnęła……..

„Kto po zachodzie słońca

Tu zapach taki rozsiewa?

Jestem kwiatów Królową,

Choć do snu zdjęłam koronę

I nie pozwalam nikomu

Tak pachnieć w moim ogrodzie!”

Mała Maciejka, cichutko

pod listkiem schowana, szepnęła

„Ja pachnę, piękna Królowo,

Gdy twego słońca już nie ma.”

Ewa