medytacja w ogrodzie

Artykuły Brak Komentarzy »

Na medytację, czy relaks w ogrodzie, wybieramy dzień spokojny, ciepły i słoneczny. Bez konieczności pośpiesznego działania. Odpoczywamy.

To czas tylko dla nas. Nasza chwila.
Nie musimy, na twardym krześle siedzieć sztywno z plecami jak struna. Możemy wszystko robić półleżąc, w hamaku lub na leżaku, przykryci ciepłym kocem z poduszką pod głową. Mam nam być naprawdę wygonie, to jedyny warunek.

Oddychamy równo, spokojnie.

Rozglądamy się uważnie, powoli przesuwając głowę z lewej strony na prawą. Staramy się zapamiętać jak najwięcej szczegółów z naszego ogrodu. Kształt, kolor i zapach roślin, jak na taśmie filmowej musimy zapisać w pamięci naszego mózgu. Na początku nie jest to łatwe, ale spędzając dużo czasu w ogrodzie, bardzo szybko zaprzyjaźnimy się ze wszystkimi jego mieszkańcami i doskonale zapamiętamy, gdzie kto mieszka.

Oddychamy powolutku, spokojnie.

Teraz zamykamy oczy i widzimy ten utrwalony obraz, jak wyłania się powoli z naszej pamięci. Poszczególne rośliny emanują czystą energią. Zapachy w kształcie barwnych dymków przypływają powoli do naszych nosów. Mamy wrażenie, że rośliny przybliżają się do nas. Coraz wyraźniej czujemy ich zapach.

Oddychamy coraz spokojniej.

Ledwie wyczuwalny dotyk muska delikatnie nasze ciało. Widzimy jak gałęzie, pędy, liście, kwiaty witają się z nami, próbując dotknąć naszych rąk, policzka. Czujemy piękną energię płynącą miękką falą od nich do nas. Rozróżniamy zapachy. Czujemy bardzo wyraźnie nawet te, na które do tej pory nie zwracaliśmy uwagi. Dlatego bardzo ważne aby w naszych ogrodach rosły zioła i wonne kwiaty.

Zapach niedawno koszonej trawy dominuje w powietrzu, ale bez trudu czujemy lawendę, kocimiętkę, rumianki, róże, szałwię, jałowce, sosny.

Kolory przemieniają się w dźwięki. Słyszymy dzwoneczki kwiatów, śpiew owadów. Widzimy świerszcza, który stroi swoje skrzypce, ukryty gdzieś w trawie. Wyczuwamy jego wysokie smyczkowe tony. Słyszymy biedronkę, dziarsko maszerującą po łodydze dziewanny. Tupiąc i szurając drobnymi nóżkami wspina się dzielnie ku górze. Wiatr szumi w igłach świerków, gra na ich szyszkach, grzechocze makówkami, łopocze w skrzydłach motyli. Słyszymy jak coś dudni w naszych piersiach, to serce? dziwimy się, że je tak dobrze słychać.

Oddychamy leciutko.

Przelatujący ptak, jest tak głośny, jak rozpędzony pociąg. Nigdy nie sądziliśmy, że one tak hałaśliwie latają.

Promienie złotego słońca ogrzewają nam twarz. Spokój szeroką falą wypełnia przestrzeń, wlewa się w nasze płuca, serce. Nich ta chwila trwa wiecznie, szepcze nasze ciało. Nich nigdy nie zgaśnie ta fontanna barwnych woni, cicho myślimy. Wypełnia nas zieleń, błękit i wszystkie odcienie kwiatów i zapachów.

Oddychamy.

Odpoczywamy, marzymy, zasypiamy niemalże, wsłuchani w siebie, wsłuchani w ogród, wsłuchani w świat.

To Jedność.

Ewa

Magia? a co to takiego jest?

Przemyślenia Brak Komentarzy »

Magia – to coś, co odbieramy zmysłami. Coś czego nie możemy czasem dotknąć, a jednak jest, istnieje. To piękno, które wzruszy, zadrży w sercu, łzę zakręci w oku. To szelest liści i śpiew ptaków, to wieczorny koncert żab i świerszczy. To zapach kwiatów, żywicy, ziemi, deszczu, mgły. To mieniące się krople rosy, tęcze i obłoki. To babie lato i prawdziwek schowany pod suchym liściem dębu. To……… każdy może dopisać tu dowolna ilość piękna.

Magia – to życie pełne miłości do …….życia.

Magia – to najpiękniejsza część w nas, to odbiór otaczającego nas świata.

Magia – to my. Nasza wrażliwość, piękno i miłość, bo gdy nie ma w nas tego, to nigdy magia nie będzie Magią.

Magia – to siła, która zatrzymuje nas na chwilę, abyśmy rozejrzeli się i dostrzegli zwykłe i niezwykłe piękno.

A co wy sądzicie o tym?

Czym dla was jest Magia?

Ewa

Maciejka i Róża

Wiersze Brak Komentarzy »

Mały kwiatuszek Maciejki

Zakwitł w dłoniach wieczoru

Okrył słodkim zapachem

Wszystkie zakątki ogrodu

Zmęczona dziennym upałem

Róża sennie ziewnęła……..

„Kto po zachodzie słońca

Tu zapach taki rozsiewa?

Jestem kwiatów Królową,

Choć do snu zdjęłam koronę

I nie pozwalam nikomu

Tak pachnieć w moim ogrodzie!”

Mała Maciejka, cichutko

pod listkiem schowana, szepnęła

„Ja pachnę, piękna Królowo,

Gdy twego słońca już nie ma.”

Ewa