Pojezierze Łagowskie – lato

Podróże Brak Komentarzy »

 

Dzień dobry :))
Pojezierze Łagowskie i Łagów-serce pojezierza – tętni turystycznym, lipcowym życiem.
Gwarno i rojno w Łagowie, a na jeziorach i szlakach turystycznych tłok.
Ostatnia pełnia była w chmurach - zwiastunach deszczu, które po miesiącach suszy obmywają teraz lasy, pola i liczne, spacerowe ścieżki.
Zboża dojrzały juz mącznym ciężarem. Pora na żniwa i czerwień jarzębin :))
Piękno lata zachwyca, pomimo braku słonecznych upałów.
Pozdrawiam :))
Ewa

 

ŁAGÓW LUBUSKI miejscem mocy?

Podróże Brak Komentarzy »

Dzień dobry :))
 
Często słyszałam, że Łagów Lubuski to energetyczne miejsce mocy.
Czułam, że to prawda ale samo czucie nie wystarcza.
 
Wiem, że były kiedyś robione w Łagowie pomiary energii subtelnych. Rozmawiałam z jednym z naukowców(!), który te pomiary wykonywał.
Wtedy dowiedziałam się, że jest to miejsce o podwyższonej energetyce, a sprawia to wieża zamkowa. która podobno jest typową wieżą służącą do podniesienia obfitości plonów rolnych.
Kształt wieży i budulec (podstawa głównie z czerwonego granitu) są już same w sobie takim akumulatorem energetycznym, który silnie działa na okolicę.
 
Ten rodzaj energii oprócz obfitych zbiorów przynosi również spokój i harmonię.
Czyli służy pokojowi.
 
I może te wyjaśnienia w zupełności by mi wystarczyły gdybym przypadkiem (?) nie trafiła na stronę:
 
 
gdzie autor (bioenergoterapeuta) wyraźnie wskazuje na energię płynącą z wnętrza Ziemi.
Co znaczy, że łagowski zamek wybudowany jest na małym czakramie, o częstotliwości porównywalnej  z tą w Krakowie (czakram wawelski). Sama wieża może tylko, jak dzwon tę energię potęgować.
 
Która wersja jest prawdziwa, a która nie, nie wiem. Może obie są słuszne?
Szkoda, że jeszcze nie odbyło się w Łagowie  takie SPOTKANIE naukowców i bioenergoterapeutów, które by raz na zawsze sprawę wyjaśniło i opublikowało, ku naszej radości. Bowiem energie Ziemi leczą nas najlepiej ze wszystkich przypadłości.
 
Tak, czy siak w Łagowie energia jest wspaniała. Przyciąga różnych twórców, jak magnes. I to dla mnie jest największym argumentem potwierdzającym działanie energii subtelnych, bo artyści, to wielcy wrażliwcy. Odbierają wszystko lepiej niż my …. gruboskórni śmiertelnicy :))
I zamiast używać różdżki lepiej sobie popatrzeć, kto siedzi na kawie w miejscowych kafejkach :))
 
Pozdrawiam
Ewa :))