POJEZIERZE ŁAGOWSKIE-ŁAGÓWEK siew zboża

Podróże Brak Komentarzy »

POJEZIERZE ŁAGOWSKIE – ŁAGÓWEK siew zboża
 
Dzień dobry :))
 
Dziś o świcie patrzyłam z łezką w oku, jak na pobliskim polu ciężko pracują KONIE.
Zachęcane okrzykami, cmoknięciami  i ………:)  brnęły przez mokre od porannej wilgoci zagony  z mozołem ciągnąc siewnik pełen drobnych ziaren zboża.
W dobie promów kosmicznych, co raz to nowych dat zwiastujących koniec świata, ajfonów (?) i innych elektronicznych straszydeł taki widok wydał mi się niebiańsko uroczy, swojski i taki smaczny,………………. chlebuśny :)).
 
Pozdrawiam :))
Ewa
 
 

POJEZIERZE ŁAGOWSKIE – SIENIAWA

Podróże Brak Komentarzy »

POJEZIERZE ŁAGOWSKIE - SIENIAWA stara kopalnia
 
Dzień dobry :))
 
Jedną z ciekawszych, a może i najpiękniejszych rzeczy do obejrzenia w okolicy, to  ………   stara kopalnia węgla brunatnego w Sieniawie.
 
Z Łagowa najlepiej do niej dotrzeć spacerkiem (ok.5 km). Najpierw przez pola, a później drogą przez las, w którym teraz słychać niezliczone ilości treli, świergoty i łopoty małych i dużych skrzydełek ptasich amantów.
 
Już sam las jest niezmiernie ciekawy. Ciągle zmieniające się drzewa (świerki, dęby, buki, brzozy) zadziwiają swoim ogromem. Upstrzone mokradłami, jarami i dzikimi matecznikami tereny zachwycają swoją różnorodnością ale to i tak może dla wielu okazać się niczym w porównaniu z ogromnym obszarem starej kopalni, gdzie przyroda zaciera ślady ludzkiej działalności w znany tylko sobie…………..tajemniczy sposób.
 
A najlepiej popatrzeć na zdjęcia, na których brakuje tylko wiatru i ciepła wiosennego słońca :)).
 
Pozdrawiam
Ewa :))

Pojezierze Łagowskie – przedwiośnie

Podróże Brak Komentarzy »

POJEZIERZE ŁAGOWSKIE  – PRZEDWIOŚNIE
 
Zachęcona, a raczej znęcona ciepłem Słońca i błękitem nieba ruszyłam na poszukiwanie pierwszych, wiosennych barw.
Niestety, kolorów Wiosny jeszcze nie widać, choć biel Zimy zniknęła chyba już na dobre :). 
Jedynie wiecznie zielone mchy, maleńkimi akcentami, przypominają radosną zieleń i budzą pamięć, że już niedługo stare brązy i szarość znikną na długo pod jaskrawymi kolorami Wiosny, a później Lata.
Gruba warstwa lodu na j.Trześniowskim rozpuściła się na dobre kilka dni temu i choć nocne przymrozki na nowo usypiają je jeszcze w cienkim szkle Zimy, to i tak nie ma to już znaczenia :)
Każdy dzień, każda minuta, zbliża nas do……………. CIEPŁA :))
 
Pozdrawiam
Ewa :)