RUDZIK

Podróże Brak Komentarzy »


Dzień dobry :)

Ta mała pomarańczowa plamka na zdjęciu to malutki, śliczny ptaszek………….. RUDZIK.
Normalne rudziki odlatują jesienią w cieplejsze miejsca. Ten jak widać zwariował, bo został w zimnie skazując się na głód.  Jest bardzo delikatny i taki kruchy.
 Na swych czarnych, chudych nóżkach skacze bezradnie po śniegu i lodzie. Stroszy też swoje barwne piórka, jak pierzynkę, aby było cieplej kruchemu ciałku.
Od wczoraj mieszka w moim ogrodzie, blisko karmnika. Jednak nie jest mu łatwiej, bo bezczelne sikory odganiają go od jedzenia. Dopiero pod wieczór, gdy wypasione sikorki idą spać ON może bezpiecznie skubnąć trochę jedzenia.
Przed nim jeszcze kilka długich, zimnych tygodni. Mam nadzieję, że dotrwa do wiosny.
Trzymam bardzo mocno  za ciebie kciuki  mały, śliczny ptaszku.

Ewa

ZIMA 2016 styczeń

Podróże Brak Komentarzy »

Dzień dobry :-)

I tak,  od samego  rana,  nakręcona mrozem, słońcem, szronem i pięknem, skaczę po polach, droga, dróżkach i bezdrożach  aby nachapać się tego piękna i zapisać choć na chwilę w pamięci.
I niby te zimy takie podobne, i ten śnieg tak samo biały, i ten szron skrzy identycznie, to przecież zawsze jest inaczej, piękniej, cudowniej.
I tak sobie myślę, że demencja jest prawdziwym boskim błogosławieństwem, bo pozwala ciągle cieszyć się tym samym :-D
I odkrywać wszystko od nowa.
I zawsze cieszyć się życiem, i ………………cieszyć ;-)

Pozdrawiam
Ewa

SZRON

Podróże Brak Komentarzy »

Dzień dobry :-)

Podobno dziś o świcie temperatura wynosiła -10 C.
 Rekord mrozu to nie jest ale dzięki niemu można dziś podziwiać szron :-D

Wiatr znieruchomiał  od mrozu.
Wszystko skrzypi, chrzęści i popiskuje.
Cała wilgoć  zamieniła się w skrzypiący szron,
 a resztki śniegu w wysypisko skrzących diamentów.
Piękno Zimy.

Pozdrawiam
Ewa

Pasterka 2015 Łagówek

Podróże Brak Komentarzy »

Dzień dobry :))

Dziś opowiem o tegorocznej  Pasterce w Łagówku.

Mały, skromny kościołek przeobraził się tego dnia  w bajkowy, świąteczny świat w oczekiwaniu na narodziny małego Jezuska (Światło wiary).

Śliczne choinki, leśne zwierzęta (oczywiście wypchane) i szopka, odmieniły kościelne wnętrze i rozczuliły ludzkie serca.
I niejedna łza zaszkliła się w oku.
I niejedno wzruszenie zacisnęło gardło.

To szczególna czas dla wierzących. To czas niosący nadzieję.
I w Łagówku uczczono go najlepiej, jak tylko można.

Wszyscy również podziwiali „żywą szopkę” przyd kościołem. Dzieci z przedszkola, pięknie przebrane z święte postacie znakomicie odgrywały  swoje role.

Była to najpiękniejsza, możliwa pasterka.

Pozdrawiam
Ewa