Dzień dobry :)
 
Wystarczyło kilka godzin słońca pomiędzy zimowymi zawieruchami i kilka okruszków śniegu aby pośpiesznie ruszyć z aparatem na pobliskie pola.
Słonko już całkiem dobrze przygrzewa rosząc plecy potem :))
A ledwo zmarznięta ziemia oblepia buty błotem.
I choć śniegu dziś niewiele, to na piękno Zimy można jak zawsze liczyć.  Zwłaszcza, że znowu nadciagają chmury, z których nie wiadomo co spadnie :)
 
Pozdrawiam w soczystej zieleni jemioły :)
Ewa